SUKCES MINISTRANTÓW

minis

Z  RZESZOWSKIEJ  HALI  PODPROMIE  Z  TARCZĄ

Nie wiem, czy wielu czytelników naszych parafian było lub choćby słyszało o rzeszowskiej Hali Podpromie, a to właśnie ona okazała się szczęśliwą dla młodych białogardzkich piłkarzy, ministrantów z parafii pw . Najświętszego Serca Pana Jezusa, którzy trenują pod okiem księdza wikariusza Bartosza Kuligowskiego, będącego jednocześnie ich opiekunem. Nasi ministranci to 5. drużyna w kraju w halowej piłce nożnej Liturgicznej Służby Ołtarza. W Rzeszowie przyszło im się zmierzyć z najlepszymi ministranckimi drużynami w Polsce. W swojej kategorii, ministrantów młodszych, walczyli z 36 zespołami, w tym z najlepszą drużyną turnieju z Janowa Lubelskiego, obrońcami tytułu. Z rozgrywek w grupie wyszli na I miejscu. W meczach finałowych poszło im nieco mniej rewelacyjnie, chociaż też bardzo dobrze. Ksiądz Bartosz występ swoich podopiecznych uważa za wielki sukces zasługujący na słowa uznania tym bardziej, że był to debiut chłopców, którzy zanim wzięli udział w Mistrzostwach Polski LSO wywalczyli  wicemistrzostwo w diecezjalnej Lidze Ministranckiej. Osiągnięcie chłopaków jest dla księdza powodem do dumy.  W zwycięskiej drużynie grali: Jakub Białoch  – napastnik, Hubert Dublinowski – obrońca, Alan Kowgier – bramkarz, Maciej Krupiński – napastnik, Michał Krupiński – obrońca, Kacper Krzewiński – napastnik, Ksawery Wasilewski – obrońca .

W początkowej fazie Mistrzostw Polski Liturgicznej Służby Ołtarza wzięło udział 1000 ministranckich drużyn z całej Polski. MP LSO to przede wszystkim dobra zabawa, spotkanie się ludzi związanych z Kościołem, którzy na co dzień poświęcają swój czas, aby służyć Panu.                               Ministrant to ktoś, kto świadczy swoją osobą. Ludzie, patrząc na ministrantów, mówią o całym Kościele, dlatego wszyscy zawodnicy winni byli włożyć swój wysiłek w to, aby Mistrzostwa były ich Ewangelią. Stąd nie były tolerowane: niegodne zachowanie, nieuczestniczenie aktywnie we Mszy św., niesportowe zachowanie, wybijanie/niepodawanie piłek, aby grać na czas. Organizatorzy, mając doświadczenie z poprzednich lat, przestrzegali , ze nie będzie litości dla cwaniaczków, którzy chcą wygrać za wszelką cenę, a nie koniecznie mają coś wspólnego z ministranturą. Rozgrywki były prowadzone w oparciu o regulamin/przepisy gry w piłkę nożną halową. Zawody w grach eliminacyjnych oraz turnieju finałowym trwały 2 razy 8 minut bez zatrzymywania czasu. Turniej finałowy rozegrany został w dniach 1 – 2 V br. w dwunastu rzeszowskich halach sportowych w trzech kategoriach wiekowych według harmonogramu i podziału grup ustalonego przez organizatora. W rozgrywkach brali udział obrońcy mistrzostwa z poprzednich Mistrzostw, gospodarz, mistrzowie poszczególnych diecezji oraz parafie z tzw. „dzika kartą” – w każdej z kategorii wiekowych. W pierwszej rundzie turnieju finałowego zespoły zostały podzielone na 8 grup po 5 drużyn, które grały w systemie „każdy z każdym”. Następnie zespoły, które zajęły po grach grupowych I i II  miejsca rozegrały mecze1/8 finału. Zwycięzcy tych meczów tworzyli 8 zespołów, które rywalizowały o MISTRZA tzw. FINAŁ  A. Pozostałe drużyny rywalizowały w FINALE  B, C oraz D. Mecze grupowe odbyły się 1 V. Dalszy etap rywalizacji w poszczególnych finałach zaprezentowany został na spotkaniu wieczorem tegoż dnia. W turnieju finałowym o MP LSO mogli brać udział ministranci i lektorzy należący do jednej parafii, mieszkający na terenie parafii. W rozgrywkach mogły też brać udział i grać pod swoją nazwą Parafialne Kluby Sportowe, jeśli ich członkowie należą do służby liturgicznej w jednej parafii . Tu koniecznym się okazało potwierdzenie bycia w służbie liturgicznej dla każdej osoby indywidualnie. Każda parafia lub PKS do turnieju finałowego mógł zgłosić 10 ministrantów lub lektorów.

***   W białogardzkiej parafii pw. NSPJ jest ponad 100 ministrantów. Pieczę nad nimi sprawuje ksiądz B. Kuligowski. Ministranci podzieleni są na sześć grup. Odróżnia ich strój, stopień wyszkolenia liturgicznego, powierzane zadania i zakres odpowiedzialności. Najmłodszą grupę stanowią kandydaci. Ich zadaniem jest poznawanie obowiązków i zasad życia ministranta. Podejmują pierwsze próby wykonywania funkcji liturgicznych. Zapoznają się też ze starszymi kolegami ministrantami. Przychodzą do prezbiterium i pełnią swoją służbę. Ich strój to biała szarfa.  Ministranci młodsi to ci, którzy zostali przyjęci do grona ministrantów i stanowią ich najmłodszą grupę. Uczą się właściwego wykonywania zadań liturgicznych i systematyczności w dyżurach. Dokładniej poznają zwyczaje panujące w kościele i w zakrystii. Nadal przypatrują się starszym kolegom oraz integrują z ministrancką rodziną. Ich strojem jest biała komża. Ministranci wyróżniają się dzięki pelerynce stanowiącej element ich stroju. Służą pomocą młodszym ministrantom, przygotowują ołtarz do Mszy świętej. Ministranci starsi to ci, którzy dłużej służą przy ołtarzu. Ubierają komżę oraz czarną togę. Podczas Mszy świętej otrzymują bardziej odpowiedzialne zadania i służą pomocą oraz są wzorem dla kandydatów i młodszych ministrantów.   Lektorzy to kolejna grupa w hierarchii. Starsi ministranci, którzy wykazali się właściwym zaangażowaniem w wypełnianiu dyżurów, aktywnością w życiu wspólnoty ministranckiej i są uczniami gimnazjum, jeśli wyrażą chęć, mogą rozpocząć kurs lektorski. Głębiej poznają Pismo Święte, zapoznają się z biblijnymi bohaterami, uczą się zasad wymowy i właściwego akcentowania oraz dykcji. Zwieńczeniem pozytywnego ukończenia kursu jest uroczyste udzielenie posługi lektora. Lektorzy pełnią najważniejsze liturgiczne funkcje, stąd spoczywa na nich ogromna odpowiedzialność. Są wzorem dla wszystkich młodszych kolegów, a w czasie służenia wyznaczają im zadania przy ołtarzu.Ministranci i lektorzy seniorzy to grupa panów, którzy pomimo rodzinnych i zawodowych obowiązków przychodzą i nadal służą przy ołtarzu oraz pełnią funkcje lektorskie. Ich ubiór stanowi biała komża lub alba. Ministranci parafii pw. NSPJ uczestniczą w szeregu wydarzeń, które można podzielić na dwie grupy: „w komży” i „bez komży”.          „W komży”: podstawowym środkiem formacyjnym są odbywające się co tydzień spotkania, które, w zależności od podejścia i umiejętności, maja prowadzić do rozwoju ministranckiego ducha na chwałę Bożą.  Spotkanie formacyjne składa się z dwóch części: wychowania do liturgii przez liturgię oraz omówienia spraw m.in. organizacyjnych i porządkowych na najbliższy tydzień. W czasie zbiórki chłopcy odkrywają swoje ministranckie powołanie, pogłębiają i utrwalają je poprzez zdobywanie odpowiedniej wiedzy i umiejętności oraz kształtowanie właściwych podstaw wewnętrznych. Drugi element spotkań ma na celu przede wszystkim formację osobowości, utrzymanie karności i przyzwyczajanie do systematycznego pełnienia dyżurów. Kolejny środek formacyjny stanowią Dekanalne Dni Skupienia dla Ministrantów. Natomiast w czasie wakacji istnieje możliwość uczestniczenia w diecezjalnych rekolekcjach ministranckich.  O jednym z rezultatów spotkań „bez komży” mieliśmy właśnie okazje przeczytać. Przy tej okazji warto przypomnieć, że już przed laty nasi ministranci chętnie grali w piłkę nożną i odnosili na tym polu spore sukcesy. Nie były one tak spektakularne jak ten, ale nie można o nich zapominać. Niegdysiejsi zawodnicy, którymi opiekował się ksiądz wikariusz Mariusz Ambroziewicz, to już mężczyżni, którzy w znacznej części są nadal parafianami parafii pw. NSPJ silnie z nią związanymi.

Księdzu Bartoszowi Kuligowskiemu i jego podopiecznym gratulujemy znaczącego sukcesu i życzymy, aby nie zasypywali gruszek w popiele.

Anna Traczyk